Opis
BLOK
Tekst: Olgerd Dziechciarz
Ilustracje: Paweł Gawrola
Liczba stron: 114
Planowana data premiery – czerwiec 2026
Wstęp odautorski: PAKUSKA wstęp autorski ODByć może ty też mieszkałeś na Pakusce, ale już nie pamiętasz, albo wstydzisz się do tego przyznać. Pakuski były rozsiane po Polsce, po innych Demoludach (tzw. krajach demokracji ludowej), po Europie i dalej. To był świat prosty, zrozumiały, a jeśli się czegoś nie dało ogarnąć rozumem, wystarczyło zapytać dorosłych – wyjaśnili słowem, albo złoili skórę paskiem. Na jedno wychodziło, rozumieliśmy, albo więcej tym sobie nie zaprzątaliśmy głowy. Teraz świat jest zagmatwany i niezrozumiały. Pakuski brakuje jak dziadka, który powtarzał niczym katarynka: „złodzieje, rozkradną wszystko do ostatniej śrubki”. Kto wie, może Pakuske ukradli; zwyczajowo przyjechali nocną porą, załadowali na ciężarówki i wywieźli w nieznanym kierunku. Mało to ludzi i rzeczy w ten sposób skończyło? Może z Pakuską było podobnie? Paweł Garwol nie bał się Pakuski; dlatego mu się udało. Co mu się udało? Wejść dwa razy do tej samej rzeki, zaczerpnąć wody z wyschniętego źródła, wspiąć się na dawno wycięte drzewo, zjechać z góry na nieistniejących sankach, ukraść z sadu jabłka z gatunku, którego już nikt nie uprawia, palić papierosy w miejscach, gdzie to jest zakazane, pracować w zamkniętej na głucho fabryce, obudzić się z ręką w pustym nocniku. Wam też się powinno udać, musicie tylko dać sobie szansę.
BLOK stanowi nie tak częsty przypadek synergii dwu artystów, dzięki której powstało dzieło dalece indywidualne, nacechowane autorskim signum obu autorów. Punktem wyjścia realizacji tego konceptu były krótkie prozy Olgerda Dziechciarza, powstałe jako groteskowy ciąg mikro opowiadań bezpośrednie odmalowujących, podług autorskiego idiomatycznego stylu literackiego autora, grozę oraz absurdalność życia codziennego w bloku mieszkalnym. Siłą tych narracji jest sugestywna ironia oraz bezpośrednia przewrotność – elementy podważające obiegowe czy stereotypowe opinie na temat koegzystencji współmieszkańców. Nic tu nie jest oczywiste – każda sekwencja ukazuje bezpośrednią konfrontację z warunkami życia, rytuałami mieszkańców czy administracyjnymi przepisami, która staje się momentalnie wyrazem koniecznego aktu wyswobodzenia się z ciasnych ram bieżącej egzystencji. Dzięki temu osiągamy – jako czytelnicy – wgląd w nietypowość sposobów radzenia sobie z odgórną opresją, ograniczającą egzystencjalną swobodę czy możliwości funkcjonowania mieszkańca danej zbiorowości, uzyskując szeroką gamę elementów składających się w efekcie na metaforę ludzkiego losu w warunkach narastającego zgęszczenia, poddanego restrykcyjnym ograniczeniom, powodującym w konsekwencji ich celowe naruszanie, które zostaje wyrażone w zawrotnym tempie opisu. Ilustracje zaś podrasowują wydźwięk samych teamtyk opowiadań, stanowiąc przebogate ich dopełnienie poprzez rozszerzenie skali odbioru, która funduje – Maciej Melecki.




Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.